|
|||||
|
MENU
|
4. Software
Jak skonfigurować firewalla?
To raczej temat na dobrą książkę, a nie FAQ - więc ograniczę się do napisania co należy odblokować, żeby nie było problemów z chello. Po pierwsze chcemy, żeby komputer mógł pobierać dane z serwera DHCP - wpuszczamy ruch UDP port 67 i 68. Po drugie chcemy korzystać z DNS'ów, a więc przepuszczamy jeszcze UDP (tak naprawdę nie zaszkodzi wpuścić także TCP, bo różne serwery mają różne zwyczaje) port 53 - może się to wydawać oczywiste, ale niektórzy o tym zapominają i później się dziwią "dlaczego strony się nie otwierają...". Żeby www działało sensownie trzeba też odblokować nasz kochany transparent proxy. Jeżeli chodzi o jego IP to podejrzewam, że może się zmieniać.. zresztą w każdym mieście są dwa różne, plus jeszcze dwa ogólne na całą Polskę... "Atakują" nas przeważnie na portach TCP 8080 i czasem 80. Najlepiej popatrzeć w logach fierwalla co się dzieje i odblokować stosowne adresy/porty. Jak ktoś się nie chce za dużo bawić to może wpuszczać cały ruch przychodzący z portów 8080 i 80. Co robić z komunikatami z firewalla?
Jeżeli właśnie co dopiero zainstalowałeś firewalla to bardzo szybko zaczniesz dostawać co chwile ostrzeżenia, że ktoś próbował się do ciebie "włamać", skanować twoje porty, czy połączyć się na jakiś egzotyczny port (przeważnie wykorzystywany przez trojany). Informacje te należy zwyczajnie olewać, gdyż będzie ich bardzo dużo i są one zupełnie bezwartościowe. Należy się po prostu przyzwyczaić, a sam program firewalla skonfigurować w ten sposób, aby blokował takie połączenia automatycznie nie zawracając nam przy tym co chwila głowy wyskakującymi okienkami z komunikatem. Tak naprawdę nie są to bowiem żadne ataki tylko efekt działania wirusów/trojanów/script-kiddies, w każdym razie mając aktualnego antywirusa i firewalla jest to niegroźne. Jeżeli ktoś jest ambitny to może zgłaszać te alerty do abuse@chello.pl wraz z odpowiednim fragmentem log'a z firewalla pod warunkiem oczywiście, że "atakujący" nas komputer pochodzi z sieci chello. W przeciwnym wypadku wszelkie zgłoszenia są bezcelowe. Jaka sieć P2P jest najlepsza i najszybsza?
Nie ma jednej najlepszej sieci P2P. Do każdej znajdą się zwolennicy i przeciwnicy. Generalnie do MP3 można używać Kazy (choć sam jestem gorącym przeciwnikiem tej sieci), do filmów dobry zdaje się eMule, a do nowości BitTorrent. Największą karierę robi ostatnio ten ostatni, a to za sprawą wysokich transferów jakie można na nim uzyskać, w dodatku jest praktycznie bezobsługowy i nie wymaga żadnej wymyślnej konfiguracji. Nie działa mi program xxx, dlaczego?
Po pierwsze upewnij się, że twój firewall go nie blokuje. W pierwszej chwili na pewno radośnie krzykniesz, że firewall jest OK, ale... sprawdź go - na prawdę. W pierwszej kolejności przyjrzyj się temu wbudowanemu w windowsa (jeżeli przypadkiem korzystasz z windows XP). Nawet jeżeli jesteś pewien, że go kiedyś wyłączyłeś i nigdy nie ruszałeś - sprawdź. Nadopiekuńczy Bill zadbał o to, żeby jego firewall włączał się samoistnie np przy okazji grzebania w ustawieniach sieci. Mam niski transfer w programie xxx, czy chello coś blokuje?
Z tego co mi wiadomo chello nie blokuje żadnych portów wykorzystywanych przez programy P2P. Ale ze względu na to, że pewne programy bardzo brzydko się zachowują i zajmują zbyt dużo pasma niektóre routery zaczynają ograniczać ich ruch. Niski transfer może być spowodowany wadliwą konfiguracją klienta po twojej stronie, obecnością firewalla, który blokuje jakiś ruch danej sieci, lub najzwyczajniej w świecie wolnym łączem osoby od której próbujesz coś ściągnąć. Parę razy już sprawdzaliśmy czy chello przypadkiem jednak nam czegoś nie przycina jeśli chodzi o p2p, ale okazuje się, że jednak nie. Jeżeli tylko klient, od którego chcemy coś ściągnąć jest w stanie wystarczająco szybko dostarczyć dane, to nie powinno być problemów żeby wysycić nasze łącze, tzn osiągnąć prędkość bardzo zbliżoną do maksimum. Sprawdź jeszcze czy twój niski download nie ma przypadkiem czegoś wspólnego z dużą szybkością wysyłania przez ciebie danych, co w programach p2p ma zwykle miejsce. Jeżeli tak to przeczytaj punkt "Dlaczego jak coś wysyłam drastycznie spada mi prędkość download?" być może to rozwiąże twój problem. Jak pozbyć się +r na IRC'u?
A w czym tak ci to +r przeszkadza? Bo na pewno nie w rozmowie... Aby ominąć tą niedogodność są dwa sposoby: wykupienie konta shell'owego i korzystanie z niego przy łączeniu się z siecią IRC; oraz opcja druga - korzystanie z innych sieci IRC. Co myślicie o testach prędkości typu www.numion.com?
Że są do dupy. Owszem pokazują jakieś cyferki, tyle, że z prędkością łącza to one często wiele wspólnego nie mają. Po pierwsze sposób mierzenia transferu jest niezbyt wiarygodny (wykorzystanie do testu protokołu TCP nie jest IMO zbyt szczęśliwym pomysłem). Po drugie, co najciekawsze, udowodniono, że wynik zależy od konfiguracji komputera, a w szczególności od używanej przeglądarki (i to bardzo!). Przykładowo używając do testów konqueror'a numion pokaże nam prędkość łącza nawet kilkanaście megabitów, co oczywiście nijak ma się do rzeczywistości. Skoro tak wiele czynników może mieć wpływ na wynik jak można takim testom ufać? Jedyne do czego mogą się przydać to relatywne sprawdzenie łącza: tzn bez brania pod uwagę samych wartości i traktowania ich dosłownie, a jedynie jako porównanie rzędów wielkości tych wartości w testach przeprowadzonych na tym samym komputerze, o tej samej konfiguracji w różnych terminach. Porównywanie wyników pomiędzy np dwoma różnymi ISP (np chello/neostrada) jest mało miarodajne. Więc jak sprawdzić prędkość łącza?
Po prostu. Znajdź jakiś szybki serwer FTP/HTTP i zacznij ściągać dowolny duży plik binarny. W zależności od tego jakim programem będziesz go ściągał wyniki mogą się delikatnie różnić, ze względu na sposób obliczania wartości transferu. Przy mierzeniu prędkości trzeba mieć też na uwadze, że różne programy obliczają prędkość na wiele różnych sposobów. Mogą np zliczać tylko dane użyteczne, lub też całość transmisji z nagłówkami pakietów. Dlatego mogą wystąpić pewne różnice pomiędzy wskazaniami. Co więcej: niektóre programy zaczynają ściągać dane już w momencie kliknięcia na link, ale ZANIM zdecydujesz gdzie zapisać plik na dysku. W momencie gdy pojawi się okienko z informacją o transferze pewna część pliku została już pobrana, więc proste wyliczenie prędkości transferu na zasadzie: wielkość podzielona przez czas (który to zaczyna się liczyć dopiero PO zapisaniu pliku na dysk) daje zawyżone rezultaty. No i na koniec jeszcze trochę matematyki, bo niektórzy o tym zapominają. O ile większość osób wie, że jeden bajt to 8 bitów, to już nie każdy wie ile to jest jeden kilobajt (1KB). Kiedy mamy na myśli transfer sieciowy jeden kilobajt równy jest 1000 bajtów (1KB = 1000B), a nie jak myśli większość osób - 1024. W rozważaniach sieciowych poszczególne rzędy wielkości zawsze różnią się o 1000 i tak było zawsze. Wielkość 1024 ma już właściwie znaczenie historyczne, gdyż tak naprawdę nie powinna być używana w taki sposób jak często się to dzisiaj jeszcze dzieje. Ponieważ były poważne rozbieżności kiedy liczyć 1KB jako 1000B (telekomunikacja) a kiedy jako 1024B (informatyka) to w 1998r postanowiono zrobić z tym porządek raz na zawsze i przyjęto pewien dokument - IEC International Standard IEC 60027: Letter symbols to be used in electrical technology Part 2: Telecommunications and electronics. Wprowadza on pewną bardzo istotną zmianę: otóż od tej chwili 1KB zawsze ma równać się dokładnie 1000B bez różnicy o jakich danych mówimy (binarnych czy dziesiętnych). Przelicznik 1->1024 również istnieje, ale opisuje go inny przedrostek: KiB (kibibajt). Czyli 1024 bajtów równe jest 1KiB, a 1000 bajtów to 1KB. Co myślicie o programie DuMeter?
Fajny. Niestety też często fałszuje wyniki. DuMeter liczy te dane, które dostaje od systemu operacyjnego. Tak się składa, że równe systemy (a właściwie różne wersje Windowsa) przekazują różne rodzaje pakietów... To prowadzi do prostej konkluzji: wartości podawane przez program zależą od używanego systemu operacyjnego. Czy mogą być w takim razie dokładne i zawsze prawdziwe? Oczywiście nie. Zawieszają mi się połączenia z FTP, o co chodzi?
Prawdopodobnie winy za ten stan rzeczy nie ponosi chello, tylko ty sam. Po pierwsze upewnij się, że korzystasz z porządnego klienta FTP. Na przykład FlashFXP, w każdym razie nie polecam WindowsCommandera (czy jak on się tam teraz nazywa). Jeżeli dalej masz zwisy, pokombinuj z ustawieniami PassiveMode - tzn zarówno z włączonym jak i wyłączonym. Niektóre serwery są wybredne jeśli chodzi o tą opcje. Na koniec upewnij się jeszcze, że twój firewall nie będzie miał nic przeciwko połączeniom FTP - tzn udostępnij odpowiednie porty dla połączeń. Co myśleć o magicznych programach do zwiększania prędkości połączenia?
Najlepiej to wcale o nich nie myśleć, bo to strata czasu. Nie należy wieżyć w zapewnienia innych ludzi jak to dany program zwiększy nam prędkość Internetu o 40, 54, czy 150% (można tu wstawić dowolną liczbę). Te "magiczne" przyśpieszacze można podzielić generalnie na trzy grupy: Program ustawia serwer proxy dla przeglądarki, może zawierać jakąś listę publicznych serwerów i pingować je w celu odnalezienia "optymalnego". Sposób bardzo marny bo ping do takiego serwera wcale nie musi odzwierciedlać jakości połączenia do niego; co więcej nie wszystkie serwery proxy muszą mieć ochotę na odpowiadanie na takie pingi. Programy z drugiej grupy będą próbowały grzebać nam w parametrach TCP/IP. Chodzi przeważnie o dopasowanie wartości MTU oraz RWIN. Przeważnie zabieg jest raczej kosmetyczny, a ewentualna poprawa połączenia raczej symboliczna, chyba że zadziała siła autosugestii ;-) Tak czy inaczej tuning tych ustawień można przeprowadzić samemu - odpowiednie skrypty do testowania wraz z łopatologicznym wytłumaczeniem co i jak znaleść można na stronie www.broadbandreports.com jest też tam programik Doctor TCP którym można pogrzebać w parametrach stosu TCP. Trzecia grupa "magicznych" programów nie robi po prostu kompletnie nic. Pod żadnym pozorem nie należy dać się naciągnąć na zakup takiego programu. Niestety zdarza się, że różne "cfaniaczki" wyciągają w ten sposób pieniądze od jeleni np na allegro. To oczywiście bzdura bo wszystko to można zrobić samemu zupełnie za darmo. Należy też pamiętać, że łącze ma pewne ograniczenia fizyczne i żeby nie wiem jak kombinować to nie przeskoczymy ich. |
||||
|
|||||