|
|
|||||
|
MENU
|
7. problemy
Co robić w przypadku awarii?
Po pierwsze upewnij się, że problem nie leży po twojej stronie. Na początek sprawdź, czy wszystkie urządzenia podłączone są do prądu ;-) Zdecydowana większość elektroniki bardzo kiepsko działa bez stosownego zasilania. Numer dwa to okablowanie - czy wszystkie kabelki i wtyczki są na swoich miejscach, należy zwrócić szczególną uwagę na kabel zasilający modem - wtyczka jest marnej jakości i lubi czasem niekontaktować. Punkt trzeci - czy przypadkiem to nie twój firewall uprzykrza ci życie? Szczególnie ten wbudowany w windowsa XP ma tendencję to włączania się w najmniej oczekiwanym momencie. Jeżeli masz jakiegoś znajomego, który też jest szczęśliwym posiadaczem chello można by do niego zadzwonić i zapytać się czy u niego też występują podobne problemy, w ten sposób od razu wiadomo czy problem ma zasięg lokalny czy globalny. Jeżeli problem stanowi dostęp tylko do części usług możesz zadać pytanie na grupie (zakładając optymistycznie, że w ogóle masz dostęp do Internetu), celem zbadania czy inni też mają podobny problem. Tylko litości - nie pisz, że nie działa ci gadu-gadu, lub nie możesz wejść na jakąs stronę... Jeżeli jednak na horyzoncie nie widać przyczyny problemu to pozostaje kontakt z Help Deskiem (tel. 9480). Żeby zaoszczędzić sobie nerów przygotuj sobie wcześniej swój numer klienta (jest na fakturze), oraz spisz adres MAC modemu (znajdziesz go gdzieś na obudowie modemu) - na pewno zapytają cię o obydwie rzeczy. Jeżeli chodzi o samą strategię dodzwaniania się do pomocy technicznej... jeśli nie chcesz czekać wieków na zgłoszenie się konsultanta wybierz opcję dla 'nowych klientów' - będziesz czekał o wiele krócej na zgłoszenie się kogoś żywego. Przy okazji należy mieć na uwadze, że numer 9480 jest płatny, to niestety nie jest darmowa infolinnia. Nie mogę wejśc na stronę z licznikiem
Zakładając, że wpisujesz adres poprawnie - http://licznik.upc.com.pl - to najbardziej prawdopodobne wydaje się, że masz włączone jakieś zewnętrzne proxy. Albo je chwilowo wyłącz, albo lepiej - dodaj adres licznika do listy stron, które mają być ładowane z pominięciem serwera proxy. Miałem modem na USB podłączyłem pod sieciówkę i nie działa...
Pierwsze co powinieneś zrobić to reset modemu (mały niepozorny guziczek zakamuflowany gdzieś z tyłu obudowy modemu, w przypadku jego braku wtyczka zasilająca) - jeżeli to nie pomoże będziesz musiał prawdopodobnie przerejestrować modem. W tym celu otwierasz w przeglądarce któryś z poniższych adresów, co najmniej jeden powinien działać... Miałem modem na sieciówce podłączyłem pod USB i nie działa...
Jak nietrudno się domyślić postępowanie jest analogiczne jak w punkcie wyżej. Dlaczego jak dużo wysyłam drastycznie spada mi prędkość downloadu?
Na początek trzeba obalić mit iż zjawisko to jest związane z rodzajem łącza (ostatnio popularne jest twierdzenie, że problem obejmuje tylko łącza xDSL). To oczywiście bzdura. Winę za spadek prędkości ponosi protokół TCP. Geneza problemu jest następująca: powiedzmy, że chcesz ściągnąć jakiś duży plik z serwera (sam występujesz więc w roli klienta). Nie ma problemu zaczynasz ściągać plik i wszystko jest jak trzeba, prędkość jest wysoka. W pewnym momencie chcesz komuś wysłać jakiś swój plik (co jest równoznaczne, że ktoś coś zaczyna ściągać od ciebie - np poprzez jakiś program p2p). Twoja prędkość wysyłania jest niższa niż prędkość pobierania (chello to łącze asymetryczne - przy okazji nie należy tego mylić z asynchronicznością) i tworzy się mały zator... Dlaczego? Ano TCP jest bardzo pewnym protokołem, tzn że każda wysłana informacja musi trafić do odbiorcy. Jest to priorytet. Serwer z którego ty ściągasz jakieś dane wysyła ci pakiety. Ty je odbierasz. Ale na tym nie koniec. Aby transmisja przebiegała prawidłowo po każdej odebranej porcji informacji musisz poinformować serwer, że wszystko poszło OK i że może kontynuować wysyłanie dalej. Za takie potwierdzenie odpowiadają pakiety ACK. Problem w tym, że podczas wysyłania dużych ilości danych twoja kolejka uploadu się trochę zapycha i pakiety ACK nie mogą zostać poprawnie/na czas wysłane. Skoro pakiety potwierdzające nie dochodzą do serwera zakłada on iż pakiety które ci wysłał nie doszły i podejmuje ich ponowną retransmisję (nie ma tłumaczenia, że coś nie doszło i trudno... wszystkie części muszą zostać poprawnie wysłane, jeżeli coś się skopało to trzeba to wysłać ponownie). Efekt jest taki iż jedną i tą samą porcję danych możesz dostać kilka razy - za każdym razem zupełnie poprawnie i bez żadnych błędów. Skoro w danej jednostce czasu dostałeś mniejszą ilość nowych danych (nie liczymy przecież dwa razy tych samych informacji, bo po co?) więc efektywna prędkość spada. Aby przeciwdziałać temu efektowi należy albo zapewnić wysoki priorytet dla pakietów ACK, tzn przepuszczać je przed wszystkimi innymi rodzajami pakietów; albo użyć programu, który ograniczny prędkość wysyłania trochę poniżej fizycznych możliwości łącza. Dla windowsa polecić mogę program NetLimiter robi dokładnie to co powinien, umożliwia ograniczenie prędkości dla całego komputera, poszczególnych aplikacji, czy też konkretnych adresów IP. Przy okazji rysuje ładne wykresiki ;-) W przypadku linux'a należy zainteresować się rozwiązaniami spod znaku CBQ oraz HTB. Modem mi się często resetuje, co robić?
Primo, sprawdź kabel zasilacza - konkretnie samą wtyczkę wchodzącą do modemu. Prawdopodobnie w nowszych egzemplarzach problem już rozwiązano, ale starsze modemy miały lekko skopaną wtyczkę zasilającą. Polegało to na tym, że nie zawsze wszystkie styki kontaktowały ze sobą jak należy (a że modem jest bardzo wrażliwy na zmiany napięcia stąd też i te zwisy i resety). Niektórzy po prostu odginali te styki śrubokrętem... dobre ale na krótką metę. Najlepszym rozwiązaniem jest wsadzić do każdego otworu we wtyczce mały kawałek drutu - powiedzmy długości 1,5cm, tak żeby połowa sobie wystawała. Tą wystającą część można zagiąć żeby nie przeszkadzała. Wtykamy wtyczke do modemu i po sprawie. W gniazdku zrobi się zdecydowanie ciaśniej, pomiędzy stykami znajdzie się drut (będący dobrym przewodnikiem), który zapewni dobry kontakt i problem z głowy. Inną przyczyną częstych resetów może być kiepska jakość sygnału. Po pierwsze sprawdź sobie stronę testową modemu i porównaj parametry z wartościami zalecanymi, czy mieszczą się w normach? Jeśli nie to łap za telefon i męcz HelpDesk niech przyśle techników. Nawet jeśli z sygnałem jest wszystko w porządku, ale nie masz już pomysłów co może być przyczyną częstych restartów też należy dzwonić na infolinię, w końcu za coś biorą pieniądze - niech kombinują, żeby działało jak należy. W TV mam jakieś dziwne zakłócenia, wydaje mi się, że związane z pracą modemu...
Żadnych zakłóceń być nie powinno to raz, oba urządzenia działają na innych częstotliwościach więc nie powinna występować żadna interferencja... No ale jednak coś złego się tam u ciebie dzieje. Najczęstszą przyczyną jest wadliwie wykonane okablowanie. Wszystkie końcówki muszą być dokładnie pozaciskane, najlepiej przez kogoś kto się na tym zna - czytaj: robienie tego samemu kombinerkami jest zdecydowanie kiepskim pomysłem. Druga kwestia to rozgałęzienie sygnału: musisz gdzieś taki rozgałęziacz mieć. Mimo swoich niepozornych gabarytów jest to ważny (i często drogi) element. Powinien być dobrej jakości, inaczej kłopoty gwarantowane. Ważnym parametrem jest tutaj poziom separacji pomiędzy kanałami (dzięki temu sygnał zwrotny modemu nie trafi np do telewizora, gdzie po pierwsze jest zupełnie niepotrzebny, a po drugie narobiłby tam więcej szkody niż pożytku), oraz odpowiednio dobrane filtry częstotliwości (nie chcemy chyba, żeby część istotnego sygnału zostawała w przedpokoju na filtrze prawda?). Kiedyś sieci kablowe nie były projektowane z myślą o transmisji dwukierunkowej, parametry sygnału zwrotnego nie były więc w ogóle brane pod uwagę. Dzisiaj okazuje się, że niektóre elementy tych sieci nie są odporne na wysokie sygnały modemów, w efekcie czego powstaja wyższe harmoniczne i powodują zakłócenia w TV. Strony www działają koszmarnie wolno
O ile nie występuje jakaś większa awaria (zwana przez speców z chello 'modernizacją') winę prawdopodobnie ponosi kochane przez wszystkich transparent proxy. Rozwiązaniem może (nie zawsze jest skuteczne) być ustawienie jakiegoś zewnętrznego proxy w przeglądarce. Wybór optymalnego serwera proxy można dokonać jedynie metodą prób i błędów, ale na początek moge polecić w3cache.icm.edu.pl:8080. Jeżeli zostałeś "przycięty" a patent z odblokowywaniem pełnej prędkości nie działa zobacz co możesz pokombinować z MTU w dziale OGRANICZENIA Radio (internetowe) przerywa, co robić?
Po pierwsze trzeba zwiększyć bufor na dane wejściowe (domyślnie jest on ustawiony zazwyczaj do słuchania radia o niskim bitrate) optymalna wartość to mniej więcej 10 sekund (co dla radia 128kbps oznacza bufor 200kB z 75% wstępnym wypełnieniem ? można dać jeszcze więcej ale będzie trzeba dużej czekać po włączeniu radia aż usłyszymy muzykę w głośnikach). Po drugie trzeba jakoś obejść transparentne proxy chello. Jak to się robi:
Komputery w chello plus "nie widzą" się zajemnie...
Jest to spowodowane tym, że komputery nie wiedzą, że istnieje między nimi bezpośrednie połączenie i łączą się przez najbliższy router chello co bardzo wszystko spowalnia, oraz niepotrzebnie nabija limit podczas przesyłania danych lokalnie, a także uniemożliwia działanie niektórych usług (takich jak np otoczenie sieciowe w windows). Aby temu zaradzić trzeba powiedzieć komputerom, że istnieje między nimi droga bezpośrednia. W tym celu:
Autorem rozwiązania jest Marek D. |
||||
|
|||||